Brush pen

Brush pen

Brush Pen to narzędzie, którego chyba nie trzeba przedstawiać w sposób szczególny. Bardzo ostatnio popularny, bo dający ogrom możliwości w indywidualizowaniu litery czy napisów. Chociaż jest to narzędzie wyjęte ze wschodniej sztuki pisania, ostatnio jest ochoczo wykorzystywane w kaligrafii łacińskiej. Nie jest to narzędzie proste w użyciu – pędzelkowate zakończenie jest niezwykle elastyczne i czułe na każdy najdrobniejszy nacisk (mowa o tych brush penach, które posiadają końcówkę z naturalnym lub sztucznym włosiem). Dostępnych jest ogromna ilość brush penów, które posiadają “gąbkową” końcówkę, ułatwiającą prowadzenie linii. Na warsztatach najczęściej używamy tych z włosiem, ale zdarzają się zajęcia , dla których dedykowana jest konkretna marka producenta Brush Penów, jak na załączonym filmie z warsztatów odbywających się podczas Pen Show Poland: na tych warsztatach używaliśmy brush penów Tombow. Na warsztat można też przynieść swoje własne narzędzia, jeśli jesteśmy w posiadaniu takowych i pisać właśnie nimi. 

Aby wziąć udział w warsztacie nie jest wymagane żadne przygotowanie. Zachęcam osoby, które do tej pory z kaligrafią nie miały nic wspólnego do dołączenia do grupy, w której spotykają się osoby zarówno początkujące, jak i kontynuujące swoją naukę sztuki pięknego pisania.
Na czas warsztatów zapewniam wszystkie niezbędne materiały do ćwiczeń:
stalówki, obsadki, atrament i papier, a także te umilające przerwy w pisaniu: kawę, herbatę i słodki poczęstunek. Do zobaczenia na warsztatach!

INFORMACJE I ZAPISY: INFO@EWALANDOWSKA.COM
SZANOWNI PAŃSTWO, NIE CODZIENNIE ODPOWIADAM NA MAILE, DLATEGO PROSZĘ O CIERPLIWOŚĆ, JEŚLI JEDNAK NIE ODPOWIEM NA MAILA W CIĄGU TYGODNIA PROSZĘ O PRZYPOMNIENIE, PONIEWAŻ MOŻE SIĘ ZDARZYĆ, ŻE PAŃSTWA WIADOMOŚĆ W SIECI INNYCH WIADOMOŚCI ZAGUBIŁA SIĘ.

:: J E D N O W E E K E N D O W Y ::
brak terminu
4 h
(UWAGA! ograniczona liczba miejsc: max. 8 osób)
cena: 400 zł

PROWADZENIE EWA LANDOWSKA
ORGANIZATOR EWA LANDOWSKA
MIEJSCE KRAKÓW – ATELIER LANDOWSKA&BODZIONY

zdjęcie w tle i video: Edyta Dufaj
fot. EL